Akademia Pana Kleksa Online • Gdzie obejrzeć?

Twórcy nowego Akademia Pana Kleksa cały film podkreślili równość płci i otworzyli drzwi słynnej szkoły dla dziewcząt. Ponadto przestało obowiązywać kryterium imion zaczynających się na literę „A”, a do drzwi dziwacznych czarodziejów pukały dzieci z całego świata. Dywersyfikacja i umiędzynarodowienie Akademia Pana Kleksa online z pewnością dodały fabule świeżości i tym samym otworzyły film na szerszą publiczność. Nie ma to jednak sensu, jeśli scenarzyści nie poświęcają tym postaciom uwagi i traktują je po prostu jako tło dla Ady i Klexa.
Brak pomysłów na postacie drugoplanowe skutkuje wykorzystywaniem utartych stereotypów. Młody Latynos gra na gitarze, Japonka najwyraźniej ćwiczy karate, a Ukrainka goni sokoła na łące. Twórcy filmu Akademia Pana Kleksa filman cc chcą być bardzo nowocześni w podejściu do prozy Brečicia, ale jednocześnie sięgają po łatwe i przestarzałe skojarzenia. Nowojorska sceneria też ma być współczesna, ale trudno wyjaśnić (a scenarzyści nawet nie próbują), dlaczego Ada mieszka właśnie w tej okolicy i co ją do tego skłania.
Największym powiewem świeżości w porównaniu do filmowej trylogii z lat 80. był sposób realizacji Akademii Pana Krexa. W znacznym stopniu Kawalski i jego ekipa podołali wyzwaniu.
Tak doskonałe efekty specjalne i pomysłowe zdjęcia nie zdarzają się często w polskim kinie. W przeważającej części film wygląda pięknie i efektownie. Nawet sceny z armią wilków są mroczne. Reżyser już w swoich poprzednich filmach (Aż zostanę gangsterem i Underdog) udowodnił, że opanował możliwości współczesnej kinematografii i nie stroni od efektów.
Podobnie jednak jak w poprzednich filmach, Kowalski ponownie nie zna umiaru, dosłownie wyczerpując się intensywnym montażem i ścieżką dźwiękową, która nie milknie ani na chwilę. W efekcie długie fragmenty Akademia Pana Kleksa cały film przypominają dynamicznie zakręcony, ale nieskładny teledysk, w którym nie ma miejsca ani na bohaterów, ani na poszczególne wątki.
Na domiar złego, płytki scenariusz nie wyjaśnia zmian zachodzących na ekranie i między bohaterami. Trudno nawiązać z nimi szczególną więź i zaangażować się w samą fabułę. W efekcie nowym Kulakom nie udaje się wywołać, a nawet wymusić na widzach emocji (choćby w jednej scenie w połowie filmu).
