Jak ukradłem 100 milionów Online • Gdzie obejrzeć?

Fabuła Jak ukradłem 100 milionów cały film nie wyróżnia się oryginalnością. To powtarzająca się historia, której schemat już wielokrotnie widzieliśmy na ekranie kinowym. W filmie znajdujemy typowe zwroty akcji, przewidywalne punkty kulminacyjne oraz stereotypowe postaci. Brakuje świeżości, innowacyjnego pomysłu i oryginalnego podejścia. Być może to dlatego, że za scenariusz odpowiada Kacper Szymański, znany z poprzedniej produkcji „Piep*zyć Mickiewicza”, chociaż miał również do czynienia z serialami „Na sygnale” czy „Na dobre i na złe”. Jego talent nie zaimponował w żadnym z tych projektów, i tym razem także nie osiągnął oczekiwanego rezultatu.
Obsada filmu składa się z mieszanki znanych aktorów oraz tych mniej rozpoznawalnych. Antoni Królikowski jako Ed stara się wprowadzić energię i swobodę w swoją postać, lecz jego kreacja wydaje się płaska i pozbawiona głębi. Michał Żebrowski w roli cynicznego dyrektora bawi widza gestykulacją i ostrych ripost, ale jego postać jest powierzchowna i schematyczna. Małgorzata Socha próbuje odgrywać rolę femme fatale, jednak brakuje jej głębi i złożoności. Zamiast tego, otrzymujemy postać jednowymiarową, której motywacje są tak przezroczyste jak szkło.
