The Silent Planet Online • Gdzie obejrzeć?

Orkiestrator Ian Gardiner w The Silent Planet Cały film (wraz z muzykami Willem Poundem i Delią Stevens) wykonał fantastyczną robotę, przearanżowując utwory tak, że mimo iż różnią się pod wieloma względami, nie najmniej pod względem instrumentacji, nadal wywołują uczucia oryginału. Chociaż w wielu miejscach odbiegają dość daleko od oryginalnych kompozycji Holsta, to niekoniecznie jest to zła rzecz. Pozwala to na wstrzyknięcie nowego życia do utworów poprzez zmiany w stylu, tempie, a nawet aranżacji niektórych części. Na przykład Venus jest teraz kołyszącą melodią przypominającą Latin Jazz; Jupiter jest szybszy i wydaje się czymś zbliżonym do irlandzkiego reela lub bluegrassa; Mercury jest wypełniony śpiewem ptaków.
Nie tylko aranżacja jest imponująca, ale wszyscy zaangażowani wykazują się doskonałym kunsztem muzycznym – Delia Stevens w szczególności była naprawdę imponująca w swoim występie z tak szeroką gamą różnorodnych i niezwykłych instrumentów.
Orkiestra, złożona z muzyków z Liverpool Philharmonic Orchestra i Royal Northern College of Music, nie była duża ze względu na ograniczenia sceny, ale udało jej się zagrać perfekcyjnie – wznosząc się w różnych częściach i delikatnie budując każdy utwór. Nigdy nie są przesadzeni, a to jest coś, co jest ważne, gdy mamy do czynienia z muzyką z tak wieloma niuansami i subtelnościami.
Podczas dziewięćdziesięciominutowego występu niezwykle interesujące było wykorzystanie efektów wizualnych, które uzupełniały muzyczny plan pierwszy, a kolory każdej planety były używane do oświetlenia górnych części audytorium podczas grania ich utworu w The Silent Planet online. Choć niezwykle minimalistyczne, pomogło to jednak subtelnie budować atmosferę tworzoną przez małą orkiestrę.
Ostatni utwór w zestawie to nowe dzieło The Silent Planet online. Jest odpowiednio dynamiczny, przyspiesza i narasta, zanim zwolni do pełzania i szeptu na kolejne narastanie. Różnorodność używanych instrumentów jest tutaj również na najwyższym poziomie: wszystko od harmonijek ustnych po wirujące instrumenty perkusyjne, których nigdy wcześniej nie widziałem. Muzykę w dużej mierze uzupełniają słowa mówione Phoebe Hanson, ponieważ jesteśmy proszeni o refleksję nad naszą planetą. Czasami wydawało się to nieco rozciągnięte i trochę zboczyło blisko poezji beatowej, ale mimo to świetnie wypełniło atmosferę.
To właściwe, aby coś tak intymnie związanego z naszą planetą poruszało niektóre z jej problemów, a to jest kolejna cecha, która stanowi sedno całego zestawu The Silent Planet . Dzięki mówionym wprowadzeniom do każdego utworu Phoebe Hanson planety i ich reprezentacje są powiązane z takimi kwestiami jak wojna i kryzys klimatyczny. Kolejność utworów jest również symboliczna, do pewnego stopnia: od wojny do pokoju, przez naturę, radość.
